Fragmenty Stenogramu z 72 posiedzenia Sejmu RP w dniu 24 lipca 2014 r.

(...)

Wicemarszałek Marek Kuchciński:

Dziękuję.

Przechodzimy do pytania ostatniego, zgłoszonego przez państwa posłów Mirosławę Nykiel i Sławomira Kowalskiego z klubu Platforma Obywatelska, w spra­wie kontraktowania przez Narodowy Fundusz Zdro­wia świadczeń z zakresu długoterminowej opieki pielęgniarskiej. Pytanie skierowane jest do ministra zdrowia.

Jako pierwsza głos zabierze pani poseł Mirosława Nykiel.

Proszę.

 

Poseł Mirosława Nykiel:

Dziękuję bardzo, panie marszałku.

Szanowny Panie Ministrze! W wyniku rozstrzyg­nięcia konkursu ofert z zakresu długoterminowej opieki pielęgniarskiej, organizowanego przez Naro­dowy Fundusz Zdrowia, dotychczasowy kontrakt w obrębie woj. śląskiego utraciło 6 podmiotów z Biel­ska-Białej, 17 stacji opieki Caritas Diecezji Gliwickiej oraz 1 z diecezji opolskiej. Śląski Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował, iż zwyciężyły oferty o opty­malnej jakości i dobrej cenie. Instytucja ta nie uwzględniła jednak dwóch istotnych elementów – wy­posażenia medycznego, liczby potrzebnego personelu oraz doświadczenia pielęgniarek.

Dotychczasowe placówki świadczące długotermi­nową opiekę pielęgniarską dysponowały doskonale wykwalifikowaną kadrą, szeroką gamą sprzętu, m.in. łóżkami sterowanymi elektrycznie, materacami prze­ciwodleżynowymi, chodzikami czy ssakami. Ośrodki posiadały urządzenia do pielęgnacji chorych w do­mach, co dodatkowo podnosiło jakość opieki. Wszyst­kie pielęgniarki miały własne samochody, przez co mogły służyć pomocą pacjentowi w każdej chwili. Niestety, wysoka jakość świadczonych usług musi mieć realną cenę opierającą się na rzeczywistych kosztach.

Kolejną kategorią punktowaną w konkursie były certyfikaty ISO. Śląski Narodowy Fundusz Zdrowia nie wziął pod uwagę faktu, iż dokument ten nie prze­kłada się bezpośrednio na jakość pracy, szczególnie że pielęgniarka świadczy usługi w takich warun­kach, jakie zastanie w domu podopiecznego. Ponadto certyfikat ten jest kosztowny, dlatego też mniejsze podmioty nie mają możliwości oraz potrzeby jego uzyskiwania.

Od 1 lipca 2014 r. w mieście mającym ponad 170 tys. mieszkańców, a także prawie 90 osób potrze­bujących pomocy pielęgniarskiej długoterminową opiekę sprawują tylko dwa podmioty, które nie mają wystarczającej ilości personelu, przez co większość ciężko chorych pacjentów w ogóle nie ma dostępu do niezbędnej opieki. Sytuacja ta niekorzystnie wpływa na dobro pacjentów. Ze względu na stan zdrowia oraz wiek podopieczni nie są w stanie dowieźć nowych wniosków do (Dzwonek) innych placówek, nie mówiąc już o tym, że każda zmiana osoby sprawującej opiekę budzi niepokój i niechęć pacjentów.

Mając na uwadze dobro pacjentów, które zostało w sposób istotny naruszone, zwracam się do pana ministra z pytaniami: Czy zostanie zlecona kontrola rzeczywistego zaplecza personalnego oraz wyposa­żenia placówek, które wygrały konkurs ofert z zakre­su długoterminowej opieki pielęgniarskiej? I dlacze­go liczba placówek świadczących opiekę w woj. ślą­skim została tak drastycznie zmniejszona? Dziękuję.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Piotr Warczyński:

Panie Marszałku! Szanowni Państwo! To pytanie z pozoru ma charakter lokalny, a de facto jest pytaniem systemowym, bo kiedy prześledzimy możliwości prawne, jakie ma minister zdrowia, i popatrzymy na możliwości prawne, jakie ma Narodowy Fundusz Zdrowia, porównując je, zobaczymy, że nadzór mini­stra zdrowia polega wyłącznie na tym, że ocenia on zarządzenia prezesa pod względem zgodności z pra­wem. Później może zapytać ewentualnie, dlaczego tak, a nie inaczej przebiegało postępowanie konkur­sowe. Oczywiście ma jeszcze jedno bardzo ważne narzędzie, może zlecić samodzielną kontrolę jako minister zdrowia w zakresie...

(Poseł Mirosława Nykiel: Proszę wytłumaczyć to tym ludziom.)

...realizacji tych usług. I tak też się stało, dlatego że z powodu skarg pacjentów przede wszystkim Na­rodowy Fundusz Zdrowia zlecił kontrolę świadcze­niodawców. Czekamy na wyniki tej kontroli i w za­leżności od tych wyników minister zdrowia podejmie decyzję, czy tę kontrolę powtórzyć.

Ale chciałbym wrócić do tego, że należy zmienić system po to, żeby postępowanie konkursowe stało się przejrzyste, jasne, i po to, żeby te czynniki, o któ­rych państwo posłowie mówiliście, zadając zapytanie poselskie, były uwzględniane w postępowaniu kon­kursowym. I tak ma się stać w związku z aktualną nowelizacją ustawy o świadczeniach. Częściowo już się to stało, ponieważ niedawna nowelizacja ustawy o świadczeniach wdrożyła stosowanie kryteriów cią­głości, jakości i kompleksowości w postępowaniach konkursowych. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że trzy lata temu za to, że Narodowy Fundusz Zdrowia zaczął dodatkowo punktować ciągłość opieki, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na niego prawie milionową karę z powodu wykorzysty­wania niedozwolonych praktyk konsumenckich. Dla­tego niezbędna jest zmiana prawa – i taka zmiana jest proponowana – dlatego że ustalanie kryteriów oceny ofert, czyli tego, co decyduje o ostatecznym wyborze oferty, przechodzi w gestię ministra zdro­wia, i to minister zdrowia w formie rozporządzenia będzie określał kryteria oceny ofert stosowane w ska­li całego kraju, a nie prezes Narodowego Funduszu Zdrowia w zarządzeniu, czyli w akcie znacznie niż­szej rangi.

Chciałbym też zwrócić uwagę na propozycję spo­rządzenia map potrzeb zdrowotnych i wynikających z tego planów zakupów Narodowego Funduszu Zdro­wia, a więc map, które uwzględniają lokalne, woje­wódzkie potrzeby i z których będzie wynikał cały proces kontraktowania.

To chyba wszystko, co chciałbym na ten temat powiedzieć. Dziękuję.

(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Eugeniusz Tomasz Grzeszczak)

 

Wicemarszałek Eugeniusz Tomasz Grzeszczak:

Dziękuję.

Dodatkowe pytanie zadawał będzie pan poseł Sła­womir Kowalski.

Bardzo proszę.

Poseł Sławomir Kowalski:

Dziękuję, panie marszałku.

Panie ministrze, my oczywiście to rozumiemy, natomiast bardzo wiele podmiotów przychodzi do nas z pytaniami dotyczącymi np. hospicjów tudzież ośrodków pielęgnacyjno-opiekuńczych w powiecie cieszyńskim, a akurat w moim przypadku w pszczyń­skim. Co hospicja mają zrobić po takich przegranych konkursach? Bo jest też taki problem, że one były blisko ludzi, działały na rzecz tego społeczeństwa i teraz jest poważny problem. Czy jest szansa, żeby one odzyskały kontrakty, czy w jakiś sposób mini­sterstwo czy Narodowy Fundusz Zdrowia są w stanie im pomóc? Dziękuję.

Wicemarszałek Eugeniusz Tomasz Grzeszczak:

Dziękuję.

Pan minister Warczyński udzieli odpowiedzi.

Proszę.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Piotr Warczyński:

Dziękuję bardzo.

Oczywiście w ramach prawa można tu pomóc, tak jak działa to w przypadku ośrodków, o których pań­stwo mówiliście, czyli można zlecić kontrolę tych ośrodków. Poza tym one mają cały tryb odwoławczy, jest to więc tryb, który nie dotyczy de facto ministra zdrowia, ale trybu odwoławczego w Narodowym Funduszu Zdrowia i oczywiście trybu odwoławczego w przypadku niekorzystnych decyzji, również w try­bie sądowym. To są w tej chwili jedyne możliwe dzia­łania, jakie można podjąć.


Zobacz inne stenogramy: